Choć na łamach serwisu WPhaker informuję przede wszystkim o zagrożeniach i metodach walki z cyberprzestępcami w celu uchronienia się przed włamaniem na strony internetowe, coraz częściej dochodzę do wniosku, że warto wspomnieć o dobrych praktykach korzystania z Sieci. Dla Waszego bezpieczeństwa. Oto przykład.

1/3 ankietowanych serwisu privatewifi.com przyznaje, że łączy się z ogólnodostępną, bezpłatną siecią WiFi w publicznym miejscu przynajmniej raz w miesiącu. 1/5 z nich robi to co tydzień, a nieco ponad 1/6 codziennie. Dzieje się to głównie w hotelach, na lotniskach, dworcach, ale również w restauracjach, kawiarniach, szkołach, szpitalach i bibliotekach.

Do jakich celów wykorzystujemy bezpłatną sieć WiFi?

85% ankietowanych przyznało, że korzystają za pomocą publicznej sieci WiFi z mediów społecznościowych. Niewiele mniej, bo 62% wyszukuje potrzebnych informacji. 27% przebadanych słucha muzyki z Sieci, natomiast 25% gra w gry online. O ile powyższe aktywności nie cechowały się szczególnym zagrożeniem (oczywiście, włamania na konta społecznościowe również nie są niczym rzadkim), to publiczną sieć WiFi można wykorzystywać do bardziej poważnych celów. 71% ankietowanych odbiera i wysyła maile, 13% używa karty płatniczej podczas zakupów online, 13% wykorzystuje znalezioną sieć do celów służbowych, a 11% do obsługi swojego konta bankowego.

Serwis Chief Information Officers (CIO) przeprowadził w 2016 roku eksperyment. Zmierzyli oni ile osób połączyło swoje urządzenia z ogólnodostępną siecią WiFi podczas konferencji republikanów oraz demokratów. Okazało się, że na każdej z nich z WiFi korzystało około 70% obecnych, choć od kilku lat głośno porównuje się łączenie do publicznych sieci WiFi do uprawiania stosunku bez zabezpieczenia z nowo poznaną osobą. Każde połączenie z darmową siecią w kawiarni, hotelu, czy na lotnisku to kulanie kostką. Jeśli wypadnie sześć oczek może dojść do kradzieży naszych osobistych danych, takie jak hasła, informacje finansowe, czy tak prozaiczne jak prywatne zdjęcia i filmy.

Nie wiesz, że jesteś ofiarą

W całym internecie, czy choćby na samym YouTube’ie, możemy znaleźć dosłownie tysiące tutoriali pokazujących jak można przechwycić dane innych użytkowników korzystających z sieci WiFi. Instruktarze te często zdobyły przez niedługi czas miliony wyświetleń i choć nie wniosą one nic do działań prawdziwych cyberprzestępców, dzięki nim nawet nastolatek może spróbować przechwycić nasze dane podczas surfowania po sieci w McDonaldsie. Jedną z popularniejszych metod ataku jest znana jako „Man in the Middle” (ang. człowiek w środku). Jest to prosta technika polegająca na przeprowadzeniu ruchu użytkownika przez swoje urządzenie. Podobna, choć groźniejsza technika metoda nazwana została „Evil Twin” (ang. złośliwy bliźniak). Oto jak ona działa:

  • logujesz się do sieci w hotelu
  • dwa pokoje dalej haker stworzył jednak silniejszą sieć WiFi o nazwie prawdziwej sieci hotelowej
  • Twój komputer/telefon/Kindle/zegarek łączy się z siecią silniejszą, czyli z tą fałszywą
  • cała Twoja aktywność monitorowana jest przez nieznajomego

Jaka jest zatem najlepsza metoda ochrony?

Choć dobrym sposobem obrony jest zapora (firewall) oraz sprawdzone oprogramowanie antywirusowe, są one bezużyteczne w walce z cyberprzestępcą wykorzystującym do ataku niezabezpieczoną sieć WiFi. Właśnie dlatego, aby być bezpieczniejszym w Sieci, weź pod uwagę następujące, proste zasady:

  1. pod żadnym pozorem nie używaj publicznych sieci WiFi do zakupów online, korzystania z bankowości internetowej oraz innych wrażliwych aktywności,
  2. używaj VPN (Virtual Private Network, Wirtualna Sieć Prywatna), by utworzyć szyfrowaną sieć w innej sieci,
  3. włącz uwierzytelnianie dwupoziomowe tam, gdzie to możliwe
  4. podczas korzystania z publicznych sieci WiFi odwiedzaj wyłącznie witryny stosujące protokół HTTPS
  5. wyłącz automatyczne łączenie się z sieciami WiFi
  6. wykup większy plan transmisji danych, by nie musieć korzystać z publicznych sieci WiFi

Pamiętaj, że podczas każdego korzystania z publicznej sieci WiFi powinieneś zadawać sobie brzmiące, czy padniesz ofiarą hakera, ale kiedy to nastąpi.

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ